HoloNet.pl

forum fanów Star Wars
Teraz jest Cz 09 wrz 2010, 00:17

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Teatr Muzyczny w Gdyni uważasz za dobry ??? Lubisz tam chodzić ???
Tak  50%  [ 4 ]
Nie  50%  [ 4 ]
Liczba głosów : 8
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: N 30 kwi 2006, 22:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 26 mar 2005, 23:58
Posty: 425
Lokalizacja: Rumia
Sry, chyba źle zostałem zrozumiany. Normalny, użyłem w tym znaczeniu jako swobodny, no bo w teatrze to trzeba na wszystko uważać, lepiej się jakoś ubrać, nie mozna jeść podczas przedstawienia. Ja dziękuje za taki spokój, żeby cały seans siedzieć jak na szpilkach.
I tam inaczej traktują młodzież niż takich dorosłych, bo z góry wiedzą że im na za wiele nie można pozwolić. Jak jesteś na szkolnej wycieczce to możesz tego nie zauważyć, ale jak tak w kilku się udasz to zobaczysz.
<evil> <evil> <evil> <evil> <evil>

_________________
Dokumentalny film "In The Ghetto" - najrealniejszy film o tym, jak to naprawde było w Auschwitz. . .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 01 maja 2006, 10:42 
Offline
Yamakasi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 29 lip 2003, 18:45
Posty: 2461
Lokalizacja: Sopot-Gdynia-lisia nora
Dokładnie, jak już pisałem na przedstawieniach od 40 zł. w góre pełno jest "elity" i "śmietanki towarzyskiej" tzn. snobów i fircyków ;) Bujają się w garniakach i patrzą z pogardą na plebs tzn. pokolenie mtv.
Nie wiem dlaczego co poniektórym zebrało się na takie zachcianki intelektualne :roll:

_________________
"I thought what I'd do was, I'd pretend I was one of those deaf-mutes"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 01 maja 2006, 11:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 14 paź 2004, 17:32
Posty: 18
Lokalizacja: Trójmiasto
solid snake napisał(a):
Nie wiem dlaczego co poniektórym zebrało się na takie zachcianki intelektualne :roll:

Faktycznie, bo lepiej siedzieć pod budką z piwem i używać ozdobników co drugie słowo :roll: Z tego co wiem owa śmietanka towarzyska nie szufladkuje pokolenia mtv*, tak jak uważasz, czy raczej sam robisz w stosunku do innych. Ja nie rozumiem ludzi "biegających po ścianach", ale z kolei mojego kolegę to naprawdę interesuje. Każdy człowiek ma inne zainteresowania i określanie go jako "fircyk", bo się z tobą nie zgadza w jakiejś kwestii jest naprawdę ciekawe.

W Teatrze Muzycznym bywałam. Co prawda nie na premierach i nie w 2 rzędzie, ale oglądać przedstawienia mogłam bez większych przeszkód. Czy uważam go za dobry? W sumie to tak, chociaż ostatnio repertuar mi nie podchodzi za bardzo. Wolę się wybrać do Kameralnego w Sopocie.

W teatrze, kinie, muzeum trzeba się zachowywać kulturalnie i to nie ma jakiegoś przeciwieństwa w słowie "swobodny". Przyznam się, że nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy do kina idą z 2 pudełkami pizzy, kilkoma opakowaniami chipsów i butelką dużej coli, ale o ile ten ktoś nie mlaska, beka czy po prostu nie przeszkadza mi w oglądaniu filmu (ot, kultura), to nie widzę problemu.

*Chyba że za "śmietankę" uważasz posłów PiS, którzy trąbią na alarm w związku z kryzysem wartości pośród młodzieży.

_________________
"Onsar akhaka zeiiman aw maslumen!"
Support your brother in his time of need, whether he be just or unjust!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 01 maja 2006, 13:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 26 mar 2005, 23:58
Posty: 425
Lokalizacja: Rumia
cloudi napisał(a):
Faktycznie, bo lepiej siedzieć pod budką z piwem i używać ozdobników co drugie słowo :roll: Z tego co wiem owa śmietanka towarzyska nie szufladkuje pokolenia mtv*, tak jak uważasz, czy raczej sam robisz w stosunku do innych.

Ja jestem maksymalnie porządnym nastolatkiem. Nie pije, nie palę, chodzę do katolickiej szkoły, nie mam nawet jednej pary dżinsów z krokiem między nogami. Lubie jedynie chodzić w bluzie z kapturem, a już takie coś na pewno nie przejdzie w teatrze, bo jeśli nie przyjde tam w koszuli i wogóle to będą na mnie patrzeć dziwnie. Zresztą i bez tego, serio mówię, pracownicy i lepsi bywalcy patrzą na mnie wzrokiem Clinta Eastwooda: "Jeden fałszywy krok i po tobie."

Cytuj:
W Teatrze Muzycznym bywałam. Co prawda nie na premierach i nie w 2 rzędzie, ale oglądać przedstawienia mogłam bez większych przeszkód. Czy uważam go za dobry? W sumie to tak, chociaż ostatnio repertuar mi nie podchodzi za bardzo. Wolę się wybrać do Kameralnego w Sopocie.

I pewnie tylko ze szkołą bywałeś, albo z rodzicami, więc nic dziwnego, że było wporządku.

Cytuj:
W teatrze, kinie, muzeum trzeba się zachowywać kulturalnie i to nie ma jakiegoś przeciwieństwa w słowie "swobodny". [/.quote]
Oj jest różnica i to ogromna.

Cytuj:
Przyznam się, że nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy do kina idą z 2 pudełkami pizzy, kilkoma opakowaniami chipsów i butelką dużej coli, ale o ile ten ktoś nie mlaska, beka czy po prostu nie przeszkadza mi w oglądaniu filmu (ot, kultura), to nie widzę problemu.

Do kina nie można wchodzić z własnym jedzeniem :) Ale po to właśnie sprzedają popcorn, żeby ludzie mogli zjeść podczas seansu i jak się normalnie je to naprawde nei przeszkadza.

Cytuj:
*Chyba że za "śmietankę" uważasz posłów PiS, którzy trąbią na alarm w związku z kryzysem wartości pośród młodzieży.

W sumie to jest śmietanka, bo w normalnych miejscach to przecież dobrze sie zachowują.
<evil> <evil> <evil> <evil> <evil>

_________________
Dokumentalny film "In The Ghetto" - najrealniejszy film o tym, jak to naprawde było w Auschwitz. . .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 01 maja 2006, 15:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 15 maja 2005, 13:12
Posty: 152
Lokalizacja: Lębork/Gdynia/Kraków/Łódź
Cytuj:
Lubie jedynie chodzić w bluzie z kapturem, a już takie coś na pewno nie przejdzie w teatrze, bo jeśli nie przyjde tam w koszuli i wogóle to będą na mnie patrzeć dziwnie

Ja w teatrze jestem 2 razy w tygodniu w kazdy weekend i nikt na mnie dziwnie nie patyrzy jak na obcego gdy chodzę w bluzie z kapturem :lol: Nawet mozesz przyjsc w dzinsach OMG Ty masz jakieś dziwne mniemanie o tym teatrze, nigdy nie musze sie tam specjalnie ubierać i jest spoko atmosfera! Tak samo jestem jak Ty abstynentem i nie pale... Poza tym Teatr środowisko kulturalne, ale aktorzy i reżyserzy sa normalnymi ludzmi... gdybyś zobaczył jak próby wyglądają... brzydkie słówka na k.... często lecą :P...Pewnie byłeś na jakimś wernisarzu w TM gdzie był zlot własnie takiej smietanki... o ile wiem to na dzień dzisiejszy grają tam spektakle typowo młodzieżowe i dla ludzi młodych ogólnie... np. na FootLoosa czy Szacha i Papugę wątpie czy przyjdą "Kaczory"
Ile lat temu byłeś w tym teatrze... bo atmosfera o jakiej opowiadasz panuje prędzej w Teatrze Miejskim w Gdyni.... typowo Dramatycznym...
...pytanie....a na "12 Lawkach" byłeś (były bez cenzury -super musical, szerokie spodnie i przekleństwa w strone publiki... rzeczywiscie sztywno tam jak ......mmmm..? ?)

Cytuj:
Do kina nie można wchodzić z własnym jedzeniem Smile Ale po to właśnie sprzedają popcorn, żeby ludzie mogli zjeść podczas seansu i jak się normalnie je to naprawde nei przeszkadza.

Zapewniam Ciebie, że można wystarczy że swoje jedzonko będizesz miał w plecaku -picie to samo, nikt Ci plecaczków rpzed wejsciem nie sprawdzam, wiem bo kumpel przed seansem kupuje taniej chipsy w sklepie poza Gemini i wchodzi na seans bez przeszkód :P :wink:

_________________
Zodiakalny ByK - Uparty...
--------------------------------
The Force is my Ally !!!
--------------------------------
"Śmiejecie się ze mnie bo jestem kimś innym...a Ja śmieję się z was bo wszyscy jesteście tacy sami"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 01 maja 2006, 16:53 
Offline
Yamakasi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 29 lip 2003, 18:45
Posty: 2461
Lokalizacja: Sopot-Gdynia-lisia nora
cloudi napisał(a):
Faktycznie, bo lepiej siedzieć pod budką z piwem i używać ozdobników co drugie słowo :roll:

Nie dramatyzuj ;) po prostu bawi mnie ta cała sytuacja, nie sądziłem że istnieje jeszcze taka młodzież która sama siebie wykaże inicjatywe pójścia do teatru i to nie dlatego, że nie będzie lekcji.

cloudi napisał(a):
Z tego co wiem owa śmietanka towarzyska nie szufladkuje pokolenia mtv*, tak jak uważasz, czy raczej sam robisz w stosunku do innych.

Niczego mi nie wmawiaj. Możliwe, że oboje mamy inne doświadczenie, ja wiem swoje i do teatru nie chodzę.

cloudi napisał(a):
Ja nie rozumiem ludzi "biegających po ścianach", ale z kolei mojego kolegę to naprawdę interesuje. Każdy człowiek ma inne zainteresowania i określanie go jako "fircyk", bo się z tobą nie zgadza w jakiejś kwestii jest naprawdę ciekawe.

Jakbyś uważniej przeczytała moje posty do byś zrozumiała że chodziło mi o typów chodzących do teatru dla szpanu by lansowac się potem w pewnych kręgach. To są fircyki ;) Natomiast jak najbardziej szanuję ludzi którzy robią coś dla siebie, nie na pokaz.

A to "bieganie po ścianach" to tobie czasem o parkour nie chodzi ?

_________________
"I thought what I'd do was, I'd pretend I was one of those deaf-mutes"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 02 maja 2006, 17:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 26 mar 2005, 23:58
Posty: 425
Lokalizacja: Rumia
solid snake napisał(a):
cloudi napisał(a):
Faktycznie, bo lepiej siedzieć pod budką z piwem i używać ozdobników co drugie słowo :roll:

Nie dramatyzuj ;) po prostu bawi mnie ta cała sytuacja, nie sądziłem że istnieje jeszcze taka młodzież która sama siebie wykaże inicjatywe pójścia do teatru i to nie dlatego, że nie będzie lekcji.

Dokładnie. Dla mnie chodzenie z własnej woli do teatru jest conajmniej dziwne.

Cytuj:
A to "bieganie po ścianach" to tobie czasem o parkour nie chodzi ?

No i jak w tym przykładzie objawiasz (cloudi, nie snake) swoją ignorancją, nazywając pełnoprawny sport, zwykłą nazwą, kojarzącą się z huligaństwem. To tak samo jakby ktoś nazwał teatr, gorszą formą kina. Ale cóż, ja tak właśnie czuję siętraktowany w teatrze.
<evil> <evil> <evil> <evil> <evil>

_________________
Dokumentalny film "In The Ghetto" - najrealniejszy film o tym, jak to naprawde było w Auschwitz. . .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 02 maja 2006, 19:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 15 maja 2005, 13:12
Posty: 152
Lokalizacja: Lębork/Gdynia/Kraków/Łódź
Cytuj:
solid snake pisze:
cloudi pisze:
Faktycznie, bo lepiej siedzieć pod budką z piwem i używać ozdobników co drugie słowo Rolling Eyes

Nie dramatyzuj Wink po prostu bawi mnie ta cała sytuacja, nie sądziłem że istnieje jeszcze taka młodzież która sama siebie wykaże inicjatywe pójścia do teatru i to nie dlatego, że nie będzie lekcji.

Dokładnie. Dla mnie chodzenie z własnej woli do teatru jest conajmniej dziwne.

Co może nazwiesz tych co chodzą do teatru dziwnymi i nienormalnymi ???:roll: :roll: :roll:
Dla mnie chodzenie do teatru w takim wypadku jest czymś oryginalnym :]... ja to lubie i już...

Cytuj:
To tak samo jakby ktoś nazwał teatr, gorszą formą kina. Ale cóż, ja tak właśnie czuję siętraktowany w teatrze.

Pelikan, zły dotyk boli całe życie ;> co oni ci tam zrobili, poza tym nie odpowiedziałeś na mojego posta powyżej... brak argumentów :roll: :wink: ???

_________________
Zodiakalny ByK - Uparty...
--------------------------------
The Force is my Ally !!!
--------------------------------
"Śmiejecie się ze mnie bo jestem kimś innym...a Ja śmieję się z was bo wszyscy jesteście tacy sami"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 02 maja 2006, 21:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 26 mar 2005, 23:58
Posty: 425
Lokalizacja: Rumia
No, skoro masz do mnie osobiste pytania, to szczerzę i z chęcią odpowiem. Panowie i panie, prosze usiąść, rozsiąść się w fotelach i wysłuchać wzruszających zwierzeń, nienormalnego nastolatka :)

1.Ile lat temu byłeś w tym teatrze?
Rok temu i na razie nie ciągnie mnie tam.

2. pytanie....a na "12 Lawkach" byłeś (były bez cenzury -super musical, szerokie spodnie i przekleństwa w strone publiki... rzeczywiscie sztywno tam jak ......mmmm..? ?)
Nie byłem, chyba w tym okresie było football factory w kinach, więc wolałem to. Moze i nie jest sztywno, ale nie jest to standardowa sztuka, jaką się wystawia na deskach teatru.

3. (teraz sam sobie zadaje pytania)A więc po ch*** się mądrzysz, że wiesz o teatrze wszystko?
A bo mam uraz jeszcze z dzieciństwa i pewnie mi to na całe życie zostanie. A wracając jeszcze do ławek, to nei poszedłem bo nie lubię musicali.

4. A co ty masz do ławek?
Proszę spojrzeć na mój avatarek, znaczy się twarz, wygląda tak, gdyż gdy byłem jeszcze małym plemniczkiem, to dostałem niechcący ławką w morde, znaczy się buzię i tak mi zostało do teraz.

5. Czy myślisz, że jak nie odpowiesz na jeszcze jedno pytanie, to twój post będzie za krótki?
No nie wiem, to zależy jak do tego podejść. Gdyż uważam, że się juz wypaliłem i niezależnie od objętość, mej wypowiedzi, wartość merytoryczna moich wypocin nie wzrośnie, a co więcej będzie leżeć na dość niskim poziomie. Również sens eschatologiczny tego wywiadu, pozostaje taki sam, czyli bardzo głęboki, jakby nei do zrozumienia dla zwykłego użytkownika mocy.

6. Nie sądzisz, że przesadzasz, czy cały czas jesteś obiektywny?
Oczywiście, gdyż obiektywność mojego podmiotu wywodzi się z filozofii typu toksa, w starożytnośći zapoczątkowanej przez Arystotelesa, poźniej kontynuowanej przez nurt postmodernistyczny, a w czasach nam bliższych powiązanej z osobą Kirdegarda.

Cytuj:
chodzenie do teatru w takim wypadku jest czymś oryginalnym

No wiesz co, w każdej komedii używają słowa "oryginalny", zamiast dziwny. Już ładniej brzmi: "zakręcony w pozytywny sposób".

No i o takiej długości i z takim sensem posty trzeba pisać!

<evil> <evil> <evil> <evil> <evil>

_________________
Dokumentalny film "In The Ghetto" - najrealniejszy film o tym, jak to naprawde było w Auschwitz. . .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 02 maja 2006, 22:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 14 paź 2004, 17:32
Posty: 18
Lokalizacja: Trójmiasto
Roy_v_beck napisał(a):
cloudi napisał(a):
W Teatrze Muzycznym bywałam. Co prawda nie na premierach i nie w 2 rzędzie, ale oglądać przedstawienia mogłam bez większych przeszkód. Czy uważam go za dobry? W sumie to tak, chociaż ostatnio repertuar mi nie podchodzi za bardzo. Wolę się wybrać do Kameralnego w Sopocie.

I pewnie tylko ze szkołą bywałeś, albo z rodzicami, więc nic dziwnego, że było wporządku.

Bywałam sama, bez rodziców. Względnie ze znajomymi, czasem zdarzyło się zorganizowane wyjście ze szkoły, ale to raczej nie jako "spęd bydła", tylko szkoła miała dostęp do biletów i pojedyńcze osoby chętne się zgłaszały do polonistów.

solid snake napisał(a):
A to "bieganie po ścianach" to tobie czasem o parkour nie chodzi ?

Tak.

_________________
"Onsar akhaka zeiiman aw maslumen!"
Support your brother in his time of need, whether he be just or unjust!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt 05 maja 2006, 22:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 26 mar 2005, 23:58
Posty: 425
Lokalizacja: Rumia
1.Wstęp:
U mnie w szkole organizuje się takie wyjazdy do opery. Jestem dumny, że pozostałem jedną z dwóch osób, która do opery na żaden musical się nie wybiera. Naprawde to jakieś zboczenie.

2. Rozwinięcie
A tak przy okazji to ostatnio na lekcjach mam porównania kina, teatru i opery. No i od paru lekcji nauczycielka próbuje przeforsować teze, że teatr jest lepszy od kina (jeszcze dziwnie się pyta co jest lepsze), ja tam już tych głupot przestałem słuchać. Takie herezje się w szkole głosi i to jeszcze małym dzieciom. Nic dziwnego, że później sami psychopaci nam w kraju wyrastają.

3. Zakończenie
A czy tak wogóle nie można założyć przyjemniejszego topiku, bo teatr to się ogólnie nie wielu osobom bardzo dobrze kojarzy?

<evil> <evil> <evil> <evil> <evil>

_________________
Dokumentalny film "In The Ghetto" - najrealniejszy film o tym, jak to naprawde było w Auschwitz. . .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 08 maja 2006, 15:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 21 mar 2005, 14:38
Posty: 191
Lokalizacja: Âże znowu
Cytuj:
A czy tak wogóle nie można założyć przyjemniejszego topiku, bo teatr to się ogólnie nie wielu osobom bardzo dobrze kojarzy?

To czas najwyższy, żeby się te osoby dowiedziały, co to jest i na czym to w ogóle polega.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 08 maja 2006, 16:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 04 mar 2005, 17:04
Posty: 97
Lokalizacja: Warszawa
nie jestem z Trojmiasta i nigdy w tym "slawnym" teatrze w Gdyni nie bylem... ale nie wydaje mi sie zeby chodzenie do teatru bylo bardzo ciekawym zajeciem (wszystko zalezy od gustu) Jedyna rzecza jakiej nie jestem w stanie zrozumiec jest proba zmuszenia kogos do polubienia teatru, ktory wydaje mi sie nie jest odpowiednia rozrywka dla mlodzierzy.... Jest nuuuuudny i nuuuudny i tak jak juz wczesniej pisano w gronie tej calej "inteligencji" czulbym sie nieswojo... :P

_________________
m4Y +h3 FORc3 83 W1+|-| j00


Ostatnio edytowano Pn 08 maja 2006, 21:28 przez miszcz, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 16 maja 2006, 22:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 15 maja 2005, 13:12
Posty: 152
Lokalizacja: Lębork/Gdynia/Kraków/Łódź
Nie byłeś w tym teatrze w Gdyni więc proszę nie mów takich rzeczy- typu jest nudno.... w Baduszkowej zawsze coś się dzieje i każdy musical -bo dramatów tam nie wystawiają jest pełen energii i werwy :]. Dobra muza, super taniec...
Teatry dramatyczne są typowo dla wielbicieli teatrów, a Muzyczne sa teatrami bardziej rozrywkowymi :]

Gorąco Zapraszam !!! :) Ceny biletów- Młodzież i dzieci: 12zł Dorośli: 20zł
Obrazek

_________________
Zodiakalny ByK - Uparty...
--------------------------------
The Force is my Ally !!!
--------------------------------
"Śmiejecie się ze mnie bo jestem kimś innym...a Ja śmieję się z was bo wszyscy jesteście tacy sami"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 07 cze 2006, 17:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 15 maja 2005, 13:12
Posty: 152
Lokalizacja: Lębork/Gdynia/Kraków/Łódź
Mam kolejny argument, który obali tezę Roya_v_becka, że Teatr Muzyczny w Gdyni nie jEst przyjazny młodzieży... że patrzy się spod byka itp. a gdy się pojawisz w stroju skate'a to już w ogóle.... Mianowicie BRUK FESTIVAL !
http://www.teatrmuzyczny.gdynia.pl tutaj na samej główne stronie poswiecili na ten temat wszystko...
Natomiast jeszcze więcej na http://www.rozrywka.trojmiasto.pl/info_ ... 8&miesiac=
Teraz tak zwanych ludzi ulicy będzie w tym teatrze jeszcze więcej i będą super przywitani !

BRUK Summer Street Festival będzie bez wątpienia jednym z najciekawszych wydarzeń roku i jedynym tej rangi wydarzeniem w Polsce i Europie Środkowej. Organizatorami festiwalu są: Dobra Sztuka, Biuro Prezydenta Miasta Gdynia, Teatr Muzyczny w Gdyni, Agencja Plej Entertejment, Korponaracja, Polska Federacja Stylu Wolnego oraz inne mniejsze firmy, działacze i artyści związani z promocją i aktywizacja kultury miejskiej w Polsce. Festival jest wielkim przeglądem aktywności twórczej młodych ludzi w Polsce reprezentujących szeroko rozumianą kulturę miejską znaną na świecie jako Urban Culture.

_________________
Zodiakalny ByK - Uparty...
--------------------------------
The Force is my Ally !!!
--------------------------------
"Śmiejecie się ze mnie bo jestem kimś innym...a Ja śmieję się z was bo wszyscy jesteście tacy sami"


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
...
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL